Archiwum 15 maja 2015


maj 15 2015 Dzieciństwo
Komentarze: 0

Cóż dzieciństwo ja miałam nie takie jak wszystkie dzieciaki z czasów komuny.Urodziłam się i wyrosłam tam, gdzie był związek radziecki, i nikomu nie było sprawy do dzieci maltretowanych czy katowanych przez rodzica.Oto opowieść o tym jakie ja miałam dzieciństwo:

Moja matka została zgwałcona przez ojca, on ją poślubił, bo ona straciła z nim dziewictwo(takie to były czasy po wojenne).Cóż ona miała począć, kiedy jej rodzice chcieli mojego ojca jej za męża, i nie interesowało ich,że ona kocha innego.Chwila zaufania do obcego chłopaka ,którego znali jej rodzicę,wypity po raz pierwszy drink zamęcił jej rozum, i ona nie wiedziała kiedy było po wszystkiemu.Cóż wesele moja matka miała smutne, nie cieszyło ją zamąż pójście za tego, kto zgubił jej młodość , przez kogo ona straciła swoją miłość, i z kim ona musiała spęzać każdą noć .

Poślubie moja matka wyjechała do zimnego kraju w Rosji ,gdzie zaszła ze mną w ciąży, chciała zrobić aborcję(już w tedy praktykowane były aborcje, które nie zawsze dobvrze się kończyły),ale trzeba była zgoda męża, ,mój ojciec nie pozwolił jej usunąć dziecka, więc moja matka zapłanowała mnie zabić tuż po urodzeniu.Ale nic z tego nie wyszło.Pod konieć 8 miesięca ciąży ze mną, moja matka zastała mojego ojca z inną kobietą w łużku, i uciekła od niego.Różnie mogło się dziać, ale mój ojciec był przezorny, i skontaktował się z moimi dziadkamni, którzy zabrali moją matkę do domu. Po 4 miesiącach walki z moimi dziadkami, moja matka wzieła rozwód(wstyd w rodzinę) .

Cóż kiedy ja się urodziłam, moi dziadkowie nie pozwoliły matce zniszczyć mnie jako niemowle oddając ją do psychioatryka na leczenie od depresji  , ale ona i tak  odegrała się na mnie w pózniejszym czasie... Będąc 8 miesięczną dziewczynką ja zachorowałam na anemije , i ta anemija postępowała, już ja miałam więcej białych krwinek niż czerwonbych, żeby mnie uratować trzeba było mnie odwiezć na stacje kwiodawstwa, dla tego dziadkowie wzieły moją matkę z warjatkowa.Była wczesna wiosna, kiedy to się działo, dziadek zapomniał czapkę dla matki, i w wyniku zaniedbania moja matka zachorowała na zapalenie opon mózgowych.Spała ona przez 15 dni, dochodziła do zdrowia dużo dłużej, a i tak całkiem do zdrowia nie doszła.

Po kilku miesiącach dziadkowie mnie zabrały ze szpitala, a po tygodniu pobytu w domu znowu ja tam trafiła, ponieważ krew nie przeżyła się.Więc znowu mnie zatrzymano w szpitalu przy stacji krwodawstwa, i trzemano tam do czasu, aż krew przyżyła się, i ja zostałam przewieziona karetką do domu żeby w domu po mału adaptować się w śriodowiśku.Tu i moja matka też została wypisana, a z racji ,że ja znałam tylko dziadków , to nie podchodziłam do niej i nie chciałam mówić do niej "mama".Kiedy już i tego się nauczyłam, to zaczełyśmy mieszkać z nią razem.Ona zostawiała mnie samą na noc, a kiedy ja nie wyłączyłam światrło, bo się bałam ,to ona zaczeła mnie bić.Biła za co,że używałam świtła na 1 grosz za kiłowat?A no tak...Potem już biła za co kolwiek.Bo co?A to,ze ona piła i sprowadzała do domu różnych mężczyzn, w domu często były pijackie burdy, i seks z każdym jednym,kto się napatoczytł ,a ja przeszkadzała, bo byłam mała, chciałam miłości, potrzebowałam opieki, a na to u mojej matki nie było czasu.A jak ona nie mogła prezyprowadzić nikogo, bo tuż po sąsiedstwu mieszkali jej rodzice(moje dziadkowie), to szła na całą  noc się włuczyć, często nie wracała po kilka dni.Ja włuczy łam się po ulicy, brudna,głodna ,zawszona i zanbiedbana.Ludzie litowały się nademną, dawały mi ponoszone ubrania po swoich dzieciach, albo kanapkę,żebym z głodu nie zdechła.W końcu moja babcia opamiętała się, i zaczęła zabierać mnie do siebie na jedzonko.Myła mnie oidwszawiała , karmiła, ale spać posyłała do domu.

Pewnego razu matka nie puściła mnie do domu na noc, i dziadek wybił jej dzwi siekirą, potem powykidywał jej towarzystwo z domu, a ją zamknął do warjatkowa. W tedy moim dziadką przyszło na mysl,że ja rosne, mni już 10 lat, i ja powinna umieć się zachopwać, czy ubrać, umyć się samodzielnie, lub ugotować sobie coś.To w tedy ja miałam najgorszy czas w moim życiu, przeczerz wcześniej ja wolna jak ptak, niewidzialna włuczyłam się gdzie chciałam, a teraz nie wolno mi i już.Ale po paru latach ja się nauczyłam się dbać o siebie, umiałam ugotować , i poprać, 

tamila : :